Biblia e-biznesu – czy warto?

Od 2007 roku Maciej jest związany z platformą aukcyjną Allegro. Na początku był bardzo aktywnym uczestnikiem forum serwisu, gdzie zwracał uwagę na wszelkie niedociągnięcia. Po krótkim czasie otrzymał propozycję, aby prowadzić szkolenia dla e-sprzedawców.

Przed lata poprowadził uczył wiele osób podczas licznych warsztatów i szkoleń. Jednak cały czas docierały do niego podobne pytania. Choć starał się odsyłać do odpowiednich książek, to wciąż brakowało mu kompleksowej pozycji, która zaspokajała by potrzeby adeptów handlu w sieci.

W ten sposób zrodziła się idea pierwszej części książki Biblia e-biznesu. Książka rodziła się w bólach. Ponad połowa zaproszonych autorów odmówiła udziału motywując taką odpowiedź m.in. wątpliwościami czy ktokolwiek kupi taką drogą książkę.

Efekt zaskoczył wszystkich. W 12 dni wyprzedał się nakład przeznaczony na dwa lata. Kolejny zapas książek też rozszedł się w kilka tygodni, a sama książka była przez 2 lata na liście bestsellerów.

Biblia e-biznesu otrzymała również nagrodę Economicus jako najlepszy poradnik ekonomiczny roku. Kapituła konkursu robi wrażenie, bo zasiadają w niej m.in. prezesi największych stowarzyszeń ekonomicznych w Polsce.

Biblia e-biznesu 2

Naturalną konsekwencją po tak dużym sukcesie było przygotowanie drugiej edycji. Tym bardziej, że w sferze biznesu internetowego wiele rzeczy się zmienia na przestrzeni lat. Niektóre tematy się dezaktualizują, inne kilka lat temu jeszcze nie miały większego znaczenia lub nawet nie istniały.

Tym razem było zdecydowanie łatwiej zwerbować autorów. Zebrało się 60.

Zarządzanie tak dużą grupą indywidualności było dużym wyzwaniem dla Macieja. W końcu każdy z autorów ma swój biznes, który ma większe znaczenie dla większości niż napisanie książki.

Wystarczy wspomnieć, że zdecydowana większość współautorów przekroczyła dopuszczalny czas. Finalnie jednak „Biblia e-biznesu 2” powstała w terminie.

Jak Maciej Dutko prawie stracił mieszkanie przez „Biblię e-biznesu 2”?

Choć na książkach się w Polsce raczej nie zarabia to Maciej chciał podzielić zyski z książki między współautorów. Po obliczeniach mu wyszło, że jeden autor za jeden tekst powinien otrzymać 3000 zł przy nakładzie 10 000 sztuk. Taką informację rozesłał do współautorów.

Cały czas jednak coś mu nie pasowało. Postanowił jeszcze raz usiąść do kalkulacji. Wtedy odkrył, że pomylił się o jedno 0…

Pomyłki w zarobkach nigdy nie są mile widziane. Szczególnie w sytuacji, gdy chodzi o wypłatę mniejszej kwoty niż było to ustalone. Dlatego Maciej wysłał maila z przeprosinami i informacją o swojej pomyłce. Każdy mógł na tym etapie zrezygnować z projektu, a sam redaktor dopuszczał opcję sprzedaży mieszkania, aby sprostać oczekiwaniom.

Na szczęście wszyscy współautorzy przyjęli błąd ze zrozumieniem. Nikt się z projektu nie wycofał, nikt także nie oczekiwał spełnienia warunków podanych przez pomyłek.

Maciej Dutko ukończył z sukcesem projekt „Biblii e-biznesu 2” i nawet został z mieszkaniem 🙂

GOTOWE BEZPŁATNE CHECKLISTY

5 praktycznych e-booków w bonusie

PONAD 100 STRON ROZWIĄZAŃ

JAK W 12 KROKACH URUCHOMIĆ NOWY BIZNES LUB ZAUTOMATYZOWAĆ ISTNIEJĄCY - ZYSKASZ WOLNOŚĆ, NIEZALEŻNOŚĆ I WOLNY CZAS [PRAKTYCZNE PRZYKŁADY]