Wiele osób planuje otworzyć własny biznes. Jako Polacy mamy przedsiębiorczość w genach, a wizja robienia tego co się lubi jest bardzo kusząca. Wielu mimo tego nie decyduje się nigdy spróbować, nawet robiąc czegoś „po godzinach”, bo boi się także ciemnej strony prowadzenia biznesu.

Oczywiście ona także występuje. Prowadząc własną firmę mamy dużo do wygrania, ale jesteśmy narażeni także na większy stres. Prawie każdy element związany z „byciem swoim własnym szefem” ma wady i zalety np. elastyczny czas pracy czasem oznacza większą wolność, a innym całkowite przytłoczenie. Trzeba być tego świadomym, choć z mojej perspektywy zawsze warto walczyć o marzenia.

W tym artykule pragnę przybliżyć jeden z tematów, które niezrozumienie może bardzo hamować przed założeniem biznesu. Chodzi o konkurencyjność. Sam miałem duże wątpliwości przed założeniem pierwszego biznesu. Wydawało mi się, że muszę stworzyć coś bardzo unikalnego. Mój pomysł powinien być takim przebłyskiem geniuszu jakim było stworzenie iPhone’a.

Przecież wszystko inne już jest. Cały czas jesteśmy otoczeni reklamami co sprawia wrażenie, że na każdą potrzebę jest już rozwiązanie. Gdy dostrzegamy niedoskonałości u działających firm zadajemy sobie pytanie: Czy jest możliwe wygryzienie konkurentów na rynku i przejęcie pozycji lidera w danej branży?

Historie sukcesów Apple, Google, Facebooka i innych ikon robienia biznesów wiążą się z nierozerwalnie z budowaniem swojej pozycji na rynku, a potem jego przejęciu. Wiele osób chętnie kliknie w nagłówek „6 sekretów tworzenia biznesu jak X” z nadzieją na zdobycie najlepsze wiedzy, co niestety może przynieść więcej szkody niż pożytku.

Choć oczywiście bardzo szanuję i każdego dnia korzystam z produktów „wielkiej trójki”, a także staram się bieżąco czerpać od nich inspirację, to zalecam Ci ostrożność w próbie nauki biznesów od gigantów. Jednym z ryzykownych przekonań, które możesz w sobie wyrobić sprawia, że dla wielu osób biznes jest bezwzględną walką z konkurencją i tylko tak można osiągnąć sukces

A tak nie musi być.

Dlaczego współpraca jest lepsza niż konkurencja?

Każdy biznes jest inny, nawet jeśli pomysł będzie identyczny. Szczególnie przy tworzeniu małej firmy, gdy olbrzymi wpływ na nią ma Twoja osobowość. Dochodzi jeszcze wiele innych wyróżników, takich jak marka, jakość usług, tworzone treści, jakość relacji z potencjalnymi/obecnymi klientami… Wiele elementów, którymi zajmujesz się bez względu na konkurencję.

Oprócz tego możesz zająć się jakąś konkretną niszą zamiast próbować być od wszystkiego. Przede wszystkim nasuwa mi się na myśl przykład agencji interaktywnych. Oczywiście możesz zajmować się szeroko rozumianym marketingiem internetowym. Wtedy rzeczywiście taka sama firma w bliskiej odległości może mieć wpływ na przypływ nowych klientów. Jednak gdy skupiasz się na obsłudze marketingowej tylko marek modowych to masz klientów z całej Polski i działasz na innych zasadach. Mimo wykonywaniu tych samych usług.

Szczególnie zachęcam do nawiązania kontaktów z firmami z Twojej branży i utrzymywaniu pozytywnych relacji. Nawet gdy konkurujecie o tego samego klienta. Takie współdziałanie może się Wam opłacić w najmniej spodziewanym momencie.

1. Poradzenie sobie z klęską urodzaju
Jedną z takich sytuacji jest nadzwyczajny przypływ klientów do Twojej firmy. Paradoksalnie taka sytuacja jest dla Ciebie bardzo niebezpieczna, bo jeśli nie jesteś na nią gotowy to może doprowadzić do upadku biznesu. Jednym z elementów poradzenia sobie z klęską urodzaju jest podzlecanie lub odsyłanie klientów do konkurencji. Dzięki temu oni zarobią, a Ty nie zrazisz do siebie klienta np. kiepską jakością.

2. Wymiana informacji

Czasem jedno odkrycie w dziedzinie prawa, dostępu do dostawców, radzenia sobie z trudnymi sytuacji itd może pozytywnie wywrócić Twój biznes do góry nogami. Jeśli żyjesz dobrze ze swoją konkurencją to być może jeden szczegół bardzo Ci pomoże. Oczywiście Ty też staraj się dawać dobrą wartość, która przyniesie korzyści znajomym firmom z Twoje branży.

3. Silniejsza pozycja
Biznes to nie tylko sprzedaż, ale wiele innych bardzo ważnych kontekstów w których firma musi sobie radzić.
Jednym z nich są relacja z państwem, które rzadko ułatwia życie przedsiębiorcom. Mając grupę ludzi wokół siebie, która jest w takiej samej sytuacji masz większą możliwość walki o swoje i wyrażenie swojego głosu.

4. Biznes lubi spokój
Wojny rzadko przynoszą dobre rezultaty. W biznesie mogą doprowadzić do olbrzymich strat obie strat. Szczególnie toczone na płaszczyźnie wizerunkowej i cenowej. Staraj się unikać ich za wszelką cenę, a jednym z najlepszych sposobów na pokój jest utrzymywanie dobrych kontaktów z konkurencją.

5. Cała branża rośnie

Na początku klienci podchodzą nieufnie do nowości, szczególnie gdy oferujesz jakiś produkt lub usługę jako jedyny. Sytuacja się zmienia się gdy dany produkt staje się powszechny i przez to pojawia się w świadomość potrzeby u klientów. Przykład ostatnich lat na polskim rynku gastronomicznym to burgerownie. Pierwsze lokale miały lepsze wyniki im więcej konkurencyjnych lokali powstało, bo dzięki temu zrobiła się moda. Być może Twoja branża ma także potencjał dotarcia do zdecydowanie większej ilości klientów.

6. Ratunek kryzysowy

Nasze firmy często dotykają kryzysy. Mające dobre relacje z konkurencją może otrzymać wsparcie w najbardziej kryzysowym momencie, gdy musisz szybko odkupić jakieś specjalistyczne materiały lub pożyczyć sprzęt. W ten sposób często wspomagają się lokale gastronomiczne w centrach miast, gdy na przykładu nagle kończy się gaz do piwa w środku dużej imprezy w weekend, wtedy pożyczenie zapasowej butli od lokalu obok jest na wagę złota. Oczywiście jeśli żyliście dłużej w dobry relacjach.

GOTOWE BEZPŁATNE CHECKLISTY

5 praktycznych e-booków w bonusie

PONAD 100 STRON ROZWIĄZAŃ

JAK W 12 KROKACH URUCHOMIĆ NOWY BIZNES LUB ZAUTOMATYZOWAĆ ISTNIEJĄCY - ZYSKASZ WOLNOŚĆ, NIEZALEŻNOŚĆ I WOLNY CZAS [PRAKTYCZNE PRZYKŁADY]